TEST: Triangle Borea BR04 – idealny start w hi-fi

BR04 to największa kolumna podstawkowa z liczącej 10 modeli rodziny Borea. Serii głośników francuskiego producenta będących wstępem do przystępnego cenowo świata hi-fi i kina domowego.

Budowa / Wygląd


Wysoka ale lekka skrzynka wykonana została z MDFu zdobionego foliową okleiną imitującą fornir. Przednia ściana pomalowana jest w jednolitym kolorze. Triangle oferuje 6 kolorów do wyboru z estetycznie dobranym kontrastem przedniej ścianki do reszty okleiny kolumny. Egzemplarz który otrzymaliśmy to “kasztan” z czarnym frontem, bardzo klasyczny ale przez zastosowanie białej membrany umieszczonej centralnie, bardzo interesujący i przyciągający wzrok.

Kolumnę wyposażono w dwa przetworniki o punkcie podziału pracy ustawionym na 3.2kHz. Wysokotonowy 25mm tekstylny tweeter EFS z soczewką akustyczną oraz 160mm nisko-średniotonowiec wykonany z pulpy celulozowej. Głośniki osadzono w przednim panelu przy użyciu bardzo gęstej pianki przypominającej w dotyku gumę. Zabieg ten ma na celu zminimalizowanie wibracji przenoszonych na obudowę z głośnika. Dodatkowo brak rezonansów wspiera system DVAS – wewnętrzne rusztowania usztywniające i separujące głośnik nisko-średniotonowy.

Przedni tunel bass reflex o dużej średnicy wykończony jest w miejscu wylotowym wklęsłymi wypustkami. Zabieg ten ma na celu zmniejszenie powstających zawirowań powietrza wypychanych z obudowy.
Duży rozmiar skrzynki pozwolił na uzyskanie pasma przenoszenia od 44Hz do 22kHz przy zachowaniu czułości 90 dB, co czyni podstawkowce łatwymi do wysterowania.


Na tylnej ściance znajdziemy zdublowane terminale połączone firmowymi zworkami. Warto podkreślić, że Triangle nie oszczędzało na tym elemencie – same terminale sprawiają wrażenie bardzo solidnych i precyzyjnie wykonanych. Również zworki zasługują na uwagę – to nie cienkie blaszki, jak zdarza się nawet w znacznie droższych konstrukcjach, lecz porządne, starannie wykonane elementy łączące. Dzięki nim możemy wykorzystać bi-wiring do niezależnego napędzenia przetworników z oddzielnych końcówek mocy naszych wzmacniaczy.
W zestawie dostępne są również magnetyczne maskownice z logo “trójkąta” które tonują wygląd kolumny, ukrywając charakterystyczny biały przetwornik średnio-niskotonowy.

Chcecie porozmawiać o audio i muzyce ?

ZAPRASZAMY DO NASZEJ GRUPY NA FACEBOOK

AudioMuzoFans

Subskrybuj również nasz kanał na YouTube po więcej wiadomości

Brzmienie


Triangle dostroił brzmienie BR04 tak, aby żadne pasmo nadmiernie nie dominowało. Nie oznacza to że dźwięk jest powściągliwy. Wręcz przeciwnie, monitorki lubią dostać dużo prądu i nie łapią przy tym zadyszki. Nie są bardzo wybredne ale najlepiej karmić je rockiem, elektroniką, dobrze wyprodukowaną muzyką popową.

Góra podana jest w bezpośredni sposób, przoduje w przekazie, ale brakuje w niej trochę detali i wybrzmienia, nie zmusza nas do wytężonego wsłuchiwania się w wysokie tony bo jest ich stosunkowo dużo. Taki zabieg podkreśla akcent transientów i atak Triangli. Nie mamy na szczęście do czynienia z nadmierną ostrością, należy jednak uważać z doborem towarzyszącej elektroniki. Brzmienie talerzy na ostatnim albumie Pat Metheny są dobrze artykułowane ale bez zaznaczania ich faktury, trąbki są ekspresyjne i dosadne ale bez większej otoczki powietrza. Nie jest to granie męczące, raczej gładkie i obfite.

Dużym plusem, jak na bardzo przyjazny budżet, jest tu zgranie pasm. Choć jest to brzmienie bliższe tzw. “V-ce” to pozostawia potencjał do sięgnięcie po inne gatunki niż coś z dobrym rytmem.  Średnicy brakuje trochę objętości, tak jakby była kreślona delikatniejszą kreską. Wokale są lekko pomniejszone w odbiorze, ale całościowo nie miałem odczucia że są wycofane. Głos Erica Bibba nadal był obecny ale bez audiofilskiego dociążenia. Środek pokazany jest spójnie bez pchania się przed szereg. Podobnie zachowuje się bas, trzyma się na wodzy, nie buczy, nie zalewa zakresu średnicy.

Duża skrzynia ułatwia grę w niskich rejestrach. Po jej rozmiarach spodziewałem się że bas sięgnie niżej, jednak odsłuch pokazał, że nie są to zakresy z czeluści otchłani. Kolumna podstawkowa o wysokiej skuteczność to mniejszy ruch membrany co najprawdopodobniej powoduje że bas nie schodzi zbyt głęboko. Brakuje dźwiękowej masy instrumentów takich jak kontrabas i fortepian ale…. sytuacja zaczyna się zmieniać im więcej prądu tłoczymy do Triangli. Tak jakby nasz biały przetwornik zaczynał swoją pracę przy większym odkręceniu gałki wzmacniacza. Nie chodzi o duże poziomy głośności ale sposób kontroli basu zachęca nas, żeby wypełniać nasz pokój muzyką bez efektu męczenia, nadmiarowych rezonansów i bólu głowy.

Te monitorki lubią grać głośno. Utrzymują rytm i niegroźna im szybka kompresja. Tak jakby producent wskazywał grupę docelową słuchaczy słuchających bardzo uniwersalnej muzyki i dobre zgranie z efektownym kinem domowym. Pamiętajmy, że seria Borea pozwala skompletować pełny zestaw nagłośnienia przestrzennego.

Traingle dobrze trzymają środek sceny bez konieczności doginania kolumn do środka pola odsłuchu. Dźwięk znajduje się raczej pomiędzy kolumnami i nie ma się co doszukiwać większej ilości planów i separacji na tych samych rejestrach, takie sztuczki zarezerwowane są dla kilkukrotnie droższych konstrukcji.

Borea BR04 nie zmieniały swojej charakterystyki brzmienia nawet przy przesuwaniu bliżej tylnej ściany pomieszczenia – to wyraźna zaleta przedniego portu bass-reflex. Co więcej, po zdjęciu ze standów i ustawieniu na komodzie, poza nieco mniej precyzyjną lokalizacją źródeł pozornych, nie odnotowaliśmy istotnych zmian w sposobie reprodukcji muzyki.

To jedna z ich największych zalet – wyjątkowa łatwość ustawienia. Dzięki niej kolumny dobrze odnajdują się w różnych warunkach i przestrzeniach odsłuchowych, pozwalając uzyskać satysfakcjonujący poziom brzmienia nawet w pomieszczeniach bez adaptacji akustycznej, czyli takich, z jakimi najczęściej mamy do czynienia w codziennym użytkowaniu.

Francuskie głośniki nie budują obszernej stereofonii, podają dźwięki bardziej plamami niż punktowo, ale bez niepotrzebnego natłoku i zlewania się. Bardziej złożone pasaże instrumentów Pink Freud łączonych z elektronicznymi efektami wypadają bardzo czytelnie. Pewne luki i braki przekazu są nie uniknione na tym poziomie cenowym ale z przyjemnością dotrwałem do końca każdej testowanej płyty czy utworu.

Podsumowanie


Triangle zaprojektował kolumny łatwe do wysterowania, nastawione na przekaz dynamiczny i może kluczowe…. na gorzej wytłumione pomieszczenia. Monitory dobrze będą czuły się w nie zaadaptowanych pokojach o mniejszym stopniu pochłaniania niskich rejestrów. To powinno dodać im “body” i nie wprowadzić nadmiernego dudnienia przy głośniejszym odsłuchu. Uwaga tylko na wysokie tony i pierwsze odbicia, warto tę górę rozproszyć i cieszyć się energicznym przekazem jaki serwuje BR04.

Sprzęt użyty do testu:

Gramofony: J.Sikora Aspire wkładka Hana EH i Hana ML.

Przedwzmacniacz gramofonowy: Line Magnetic Lp33, AudioKultura Iskra

Streamer: Lumin U2Mini (test)

Serwer: Everest Audio Labs

Zasilacz liniowy MuzgAUDIO

CD: THETA COMPLI.

Dac: LAMPIZATOR POSEJDON

Wzmacniacz: LINE MAGNETIC 805ai, Fezz Silver Luna Evo 

Kolumny głośnikowe: Revival Audio Atalante 5 (test),FOCAL ZOLLER SUSPENSE, Xavian Perla

Listwa zasilająca  TAGA Harmony PF1000V2

Okablowanie: TELLURIUM Q, CHORD, AGE REBORN, Audioquest, Albedo

USB: Van den Hul 

Stożki izolacyjne klasy premium IC-35 Graphite Audio 

Adaptacja akustyczna : Protone 

Stoliki i podstawa pod gramofon: Alpin Line

Specyfikacja techniczna:

Efektywność: 90 dB
Zakres częstotliwości (+/- 3 dB): 44 Hz – 22 kHz
Impedancja nominalna: 8 Ohm (spadek do 4.6 Ohm)
Głośnik wysokotonowy: 25 mm kopułka jedwabna
Głośnik średnio-niskotonowy: 160 mm celuloza
Punkt podziału: 3200 Hz
Moc wyjściowa: 100 W
Wymiary (szer. x wys. x gł.): 220 x 425 x 314 mm
Waga: 8.6 kg

Cena: 2595 PLN

Dystrybucja w Polsce:

RAFKO Dystrybucja
ul. Handlowa 7
15-399 Białystok

+48 85 747 97 56

redakcja: audiomuzofans.pl