7 min czytania

TEST: PARADIGM Premier 720F – nastawione na dostarczanie przyjemności

Budowa i wygląd

Paradigm Premier v.2 już od pierwszego kontaktu sprawia wrażenie konstrukcji znacznie bardziej dojrzałej, niż mogłaby sugerować jej pozycja w katalogu producenta. To nie jest jedynie kosmetycznie odświeżona wersja wcześniejszej serii, lecz przemyślany projekt, w którym rozwiązania znane z droższych modeli zostały przeniesione do bardziej przystępnego cenowo segmentu.

Testowany model jest trójdrożną kolumną podłogową, wyposażoną w cztery przetworniki oraz obudowę typu bass-reflex. Przy wysokości nieco ponad jednego metra prezentuje się okazale, ale nie przytłacza pomieszczenia. Proporcje bryły są dobrze wyważone, a szerokość 31,8 cm i głębokość 43,2 cm pozwalają zachować wizualną smukłość mimo solidnej konstrukcji. Masa wynosząca 26 kilogramów na sztukę wyraźnie daje do zrozumienia, że nie mamy do czynienia z lekką, budżetową skrzynką.

Stylistyka pozostaje nowoczesna, elegancka i stosunkowo uniwersalna. Paradigm nie próbuje przyciągać uwagi przesadnymi ozdobnikami. Zamiast tego stawia na uporządkowaną formę, staranne spasowanie elementów oraz charakterystyczne osłony PPA™, umieszczone przed przetwornikami wysokotonowym i średniotonowym. Elementy te nie pełnią wyłącznie funkcji dekoracyjnej. Ich zadaniem jest kontrolowanie rozpraszania dźwięku, ograniczanie niepożądanych interferencji oraz ochrona delikatnych membran.

Najwyżej umieszczono 25-milimetrową kopułkę wysokotonową AL-MAC™, wykonaną z aluminium, magnezu i ceramiki. Przetwornik współpracuje z falowodem OSW™, soczewką PPA™ oraz układem chłodzenia ferrofluidem. Takie rozwiązanie ma zapewniać szerokie i równomierne rozpraszanie wysokich częstotliwości, a także zachowanie stabilności podczas głośniejszego odsłuchu.

Poniżej znalazł się 152-milimetrowy przetwornik średniotonowy AL-MAG™, wyposażony w dwucalową cewkę, karkas Apical™ oraz kolejną soczewkę PPA™. Wydzielenie osobnego głośnika odpowiedzialnego za średnie częstotliwości pozwoliło konstruktorom precyzyjniej kontrolować zakres, w którym znajdują się wokale oraz większość naturalnych barw instrumentów.

Za reprodukcję basu odpowiadają dwa 152-milimetrowe przetworniki Carbon-X™ o jednoczęściowej konstrukcji membrany. Zastosowano w nich zawieszenie ART™ trzeciej generacji, umożliwiające większe i bardziej liniowe wychylenia. W praktyce ma to przełożyć się na niższe zniekształcenia, lepszą kontrolę oraz swobodniejsze odtwarzanie dynamicznych fragmentów muzyki i efektów filmowych.

Podział pasma ustalono przy częstotliwościach 500 Hz oraz 1,3 kHz. Zwrotnica drugiego rzędu została zaprojektowana elektroakustycznie, tak aby poszczególne przetworniki tworzyły możliwie spójne źródło dźwięku. Producent deklaruje pasmo przenoszenia od 55 Hz do 23 kHz w osi oraz zasięg niskich częstotliwości sięgający 27 Hz według normy DIN.

Efektywność wynosi 92 dB w warunkach pomieszczenia oraz 89 dB w komorze bezechowej. Kolumny są kompatybilne ze wzmacniaczami przeznaczonymi do obciążeń 8-omowych, a rekomendowany przez producenta zakres mocy wynosi od 15 do 220 W, aczkolwiek my polecamy znacznej wyższy próg dolny dla wzmacniacza. Paradigm określa maksymalną moc wejściową na 180 W, dlatego Premier v.2 powinny dobrze współpracować zarówno z rozsądnie dobraną integrą, jak i znacznie mocniejszą elektroniką.

Całość sprawia wrażenie projektu podporządkowanego funkcjonalności. Charakterystyczne osłony, masywne przetworniki i spokojna forma obudowy tworzą nowoczesną, techniczną stylistykę, która dobrze pasuje zarówno do klasycznego systemu stereo, jak i rozbudowanego kina domowego. Premier v.2 wyglądają solidnie i nowocześnie, a jednocześnie nie próbują udawać produktu luksusowego za wszelką cenę. Ich największą ozdobą pozostają zastosowane rozwiązania konstrukcyjne i wyraźnie widoczna dbałość o każdy element odpowiedzialny za wygląd i brzmienie.

Chcecie porozmawiać o audio i muzyce ?

ZAPRASZAMY DO NASZEJ GRUPY NA FACEBOOK

AudioMuzoFans

Subskrybuj również nasz kanał na YouTube po więcej wiadomości.

Brzmienie

Na początku odsłuchu miałem pewne obawy, czy nasz redakcyjny wzmacniacz będzie w stanie odpowiednio wysterować kolumny Paradigm Premier v.2. Podczas wcześniejszej prezentacji w jednym z salonów audio zauważyłem, że konstrukcje te lubią moc. Gdy otrzymają jej odpowiednio dużo, potrafią odwdzięczyć się swobodą, dynamiką i pełnią możliwości przewidzianych przez projektantów.

A tych możliwości jest naprawdę sporo. Charakter brzmienia Premier v.2 momentami przywoływał moje wspomnienia związane ze znacznie droższą serią Persona. To już bardzo duży komplement, ponieważ Persona potrafiła zaprezentować dźwięk efektowny, przejrzysty i wyjątkowo dojrzały.

Moje początkowe obawy szybko zniknęły. Już pierwsze minuty pokazały, że redakcyjny system poradził sobie z Paradigmami bez większych problemów. Z kolumn popłynął dźwięk swobodny, pełny i dobrze uporządkowany. Nie było mowy o ospałości, zamknięciu sceny czy wyraźnej utracie kontroli.

Największe wrażenie zrobiła na mnie średnica. To właśnie w tym zakresie najłatwiej było odnaleźć cechy, które zapamiętałem z odsłuchów serii Persona. Była szczegółowa, przejrzysta i selektywna, a jednocześnie dobrze uporządkowana. Co jednak najważniejsze, nie brakowało jej dojrzałości, naturalności i przyjemnej, lekko nasyconej barwy.

Premier v.2 nie próbują atakować słuchacza nadmiarem informacji. Pokazują dużo, ale robią to w sposób kulturalny i spójny. Poszczególne dźwięki są wyraźnie oddzielone, lecz nie zostają rozłożone na czynniki pierwsze. Muzyka pozostaje całością, a analityczność nie odbiera jej emocji.

Szczególnie dobrze wypadły nagrania wokalne. Głosy takich artystek jak Patricia Barber, Diana Krall czy Melody Gardot zostały pokazane wyraźnie, blisko i z odpowiednim nasyceniem. W utworze „Liberty” Anette Askvik wokal był odpowiednio zarysowany – namacalny i pełen drobnych niuansów, ale jednocześnie nieprzesadnie wysunięty przed pozostałą część nagrania.

Paradigmy potrafiły dobrze oddać sposób artykulacji, oddech oraz naturalne wybrzmienia głosu. Wokal nie był płaski ani schowany pomiędzy instrumentami. Miał odpowiednią obecność, ale nie dominował nad całym przekazem.

Góra pasma została zaprezentowana w sposób szczegółowy, ale bez nadmiernej ostrości. Wysokie tony były uporządkowane, czyste i przyjemne, dzięki czemu nawet dłuższy odsłuch nie powodował zmęczenia.

Nie jest to sposób prezentacji kojarzony z niektórymi konstrukcjami Focala, które potrafią mocniej zaakcentować szczegółowość, blask i bezpośredniość najwyższych częstotliwości. Paradigm Premier v.2 podchodzą do tego zakresu spokojniej. Góra jest delikatnie zaokrąglona i łagodniejsza, ale nadal pozostaje czytelna oraz dobrze różnicowana.

W połączeniu z przejrzystą średnicą daje to bardzo interesujący efekt. Brzmienie jest selektywne i szczegółowe, lecz ma w sobie odrobinę miękkości oraz pewną „lampową” manierę. Nie chodzi tutaj o przesadne ocieplenie czy zamazanie konturów, ale o sposób prezentacji, który pozwala połączyć odpowiednią ilość informacji z przyjemnością słuchania.

No dobrze, czas na bas. A właściwie: BAS!

W tym zakresie Premier v.2 potrafią pokazać naprawdę konkretne uderzenie. Niskie tony mają dużą masę, energię i fizyczność. Kolumny potrafią mocno tupnąć, wypełnić pomieszczenie oraz zbudować solidny fundament dla całego nagrania. Miłośnicy dużego i efektownego basu mogą uznać ten charakter za prawdziwy strzał w dziesiątkę.

Nie jest to jednak bas całkowicie bezkompromisowy. Momentami brakowało mi nieco dokładniejszego obrysu oraz mocniejszego zaakcentowania początku i końca poszczególnych uderzeń. Niskie częstotliwości stawiają bardziej na masę i rozmach niż na chirurgiczną precyzję.

Warto jednak pamiętać, że Paradigmy wyraźnie korzystają z mocnego i wydajnego wzmacniacza. Większy zapas prądowy pozwala poprawić kontrolę, zwiększyć klarowność i lepiej uporządkować najniższy zakres. Z odpowiednio dobraną elektroniką bas staje się szybszy, bardziej zwarty i precyzyjniejszy, nie tracąc przy tym swojej największej zalety – potężnego uderzenia.

Premier v.2 nie są więc kolumnami, które należy kupować do przypadkowego wzmacniacza. Zagrają z rozsądnie dobraną elektroniką, ale im więcej kontroli i dobrej jakości mocy otrzymają, tym więcej pokażą. Właściwe napędzenie pozwala wydobyć z nich nie tylko dynamikę, lecz także większą przejrzystość i lepsze różnicowanie basu.

Scena dźwiękowa jest szeroka, dobrze uporządkowana i czytelna. Źródła pozorne mają wyraźne miejsca, a przestrzeń nie ogranicza się wyłącznie do linii łączącej głośniki.

Premier v.2 dobrze radzą sobie także z budowaniem głębi. Pierwszy plan jest lekko przybliżony, co dodatkowo wzmacnia wrażenie bezpośredniości wokali, natomiast kolejne warstwy sceny pozostają czytelne i odpowiednio od siebie oddzielone.

Dynamika należy do mocnych stron tej konstrukcji. Paradigmy potrafią zagrać zarówno spokojnie i subtelnie, jak i zdecydowanie zwiększyć skalę przekazu, gdy wymaga tego nagranie. Nie boją się wyższych poziomów głośności i nie tracą przy nich uporządkowania. Wręcz przeciwnie – większa dawka mocy często pozwala im rozwinąć skrzydła.

Podsumowanie

Paradigm Premier v.2 pokazały, że określenie „wejście na wyższy poziom” nie musi być jedynie marketingowym hasłem. To dojrzałe i bardzo uniwersalne kolumny, które łączą efektowność z dobrą kulturą brzmienia.

Ich największym atutem jest bez wątpienia średnica – szczegółowa, selektywna i jednocześnie przyjemna. Wokale potrafią być namacalne i emocjonujące, natomiast nagrania instrumentalne imponują ilością informacji oraz dobrym uporządkowaniem poszczególnych planów.

Wysokie tony są czytelne, lecz delikatnie zaokrąglone, dzięki czemu nie pojawia się nadmierna ostrość. Z kolei bas stawia przede wszystkim na masę, energię i mocne uderzenie. Z wydajnym wzmacniaczem potrafi być odpowiednio klarowny.

Premier v.2 nie są kolumnami całkowicie neutralnymi i laboratoryjnie chłodnymi. Mają własny charakter – dynamiczny, lekko ocieplony i nastawiony na dostarczanie przyjemności.

Wyróżnienie 💰 AUDIO MUZO FANS – BEST BUY w tej cenie bardzo mocny zawodnik !!!

Dane techniczne

Typ / KonstrukcjaKolumna podłogowa
3-drożna, 4 przetworniki, obudowa bass-reflex
Zwrotnica 1.3kHz, 500Hz: 2 stopnia, elektroakustyczna
Moc180W
15 – 220W (zalecana moc wzmacniacza)
Zasięg pasma niskich częstotliwości27Hz (DIN)
Pasmo przenoszenia55Hz – 23kHz (±3 dB) w osi
55Hz – 20kHz (±3 dB) 30° poza osią
BassreflexTak
ImpedancjaKompatybilna z 8ohm
Efektywność92dB (w pomieszczeniu)
89dB (w komorze bezechowej)
Przetwornik wysokotonowy1 × 25 mm (1”), kopułka ceramiczna AL-MAC™
falowód OSW™, soczewka PPA™, chłodzenie ferrofluidem
Przetwornik średniotonowy1 × 152 mm (6”), AL-MAG™
cewka 2”, karkas Apical™, soczewka PPA™
Przetwornik niskotonowy2 × 152 mm (6”), Carbon-X™ unibody
ART™ Gen3, wysoka amplituda wychylenia
Wymiary (W x S x G)100.6 × 31.8 × 43.2 cm
Waga26 kg / szt.
Cena11799.00 PLN/Para
Sprzęt użyty do testu


Gramofony: J.Sikora Aspire wkładka Hana EH i Hana ML.
Przedwzmacniacz gramofonowy: Line Magnetic Lp33, AudioKultura Iskra
Streamer: Lumin U2Mini (test), Wiim Ultra
Zasilacz liniowy MuzgAUDIO, Nostromo Audio
CD: THETA COMPLI, SMSL PL200T
Dac: LAMPIZATOR POSEJDON
Wzmacniacz: LINE MAGNETIC 805ai, Fezz Silver Luna Evo
Kolumny głośnikowe: Revival Audio Atalante 5 (test), FOCAL ZOLLER SUSPENSE, Xavian Perla
Listwa zasilająca  TAGA Harmony PF1000V2
Okablowanie: TELLURIUM Q, CHORD, AGE REBORN, Audioquest, Albedo, Furutech
USB: Van den Hul 
Stożki izolacyjne klasy premium IC-35 Graphite Audio 
Adaptacja akustyczna : Protone 
Stoliki i podstawa pod gramofon: Alpin Line

Dystrybucja w Polsce

Polpak Poland sp. z o.o.
Al. Jerozolimskie 331A
05-816 Reguły k/Warszawy

(22) 353-14-14