TEST “Ortofon 2M Black” wkładka na szczycie MM

Na polskim rynku audio, firma Ortofon, miłośnikom płyt winylowych jest znana od dawien dawna.
Pierwszy raz gdy o niej usłyszałem miało to miejsce w jednym z kultowych odcinków programu „Sonda”.
Wartym odnotowania jest również fakt nowego dystrybutora wkładek marki ORTOFON – firmę CNT Audio.  A dlaczego o tym piszę? Z uwagi na to, że na rynku nie tylko polskim można bez problemu kupić nieoryginalny produkt świetnie udający oryginał za cenę podobną do oryginału!!! Oryginalne produkty dostępne są wyłącznie u autoryzowanych partnerów współpracujących z CNT Audio.

Firma Otorfon ma bardzo szeroki i bogaty asortyment i spróbujemy to uporządkować.
Dla „sekcji” DJ pracujących z gramofonem mamy cały asortyment a na dodatek gustowny plecak oraz t-shirt.
Dla „sekcji” Hi-FI mamy wkładki, igły, akcesoria, serwis, ramiona, przedwzmacniacze, przewody a nawet gramofon.

Do naszej redakcji trafił najwyższy model serii 2M, model Black. W ofercie Ortofona jest jeszcze jedna seria wkładek typu MM, która nosi nazwę OM.

Budowa/Wygląd:

2M Black to wkładka, która jest już od jakiegoś czasu produkowana i z racji iż wywodzi się z tak znanej i lubianej serii wypada napisać co czyni ją tak wyjątkową.
Po pierwsze musimy sobie zadać pytanie czy warto inwestować w topowy model wkładki typu MM, jeżeli bez problemu w kwocie którą musimy za nią zapłacić kupimy wkładkę MC.
Otóż Ortofon umożliwia nam tą drogę. Za tym rozwiązaniem kryją się przesłanki dotyczące przedwzmacniacza, ponieważ zazwyczaj jeżeli wzmacniacz posiada preamp to jest on do typu MM, czy wymiennych igieł itd…

To co wyróżnia Black’a spośród pozostałych wkładek serii 2M jest igła ze szlifem Nude Shibata, czyli szczyt szczytów jeżeli chodzi o wyrafinowanie szlifu igły. Czy jest to ta sama igła co w zdecydowanie droższym modelu MC Cadenza Black? z pewnością jest to ten sam szlif.

Przy napięciu wyjściowym 5,5 mV można użyć dowolnego przedwzmacniacza MM, a sama waga i podatność preferuje ją do zastosowania w średnio i cięższych ramionach, czyli prawie do większości spotykanych na rynku.
Wkładka jest doskonale zapakowana, a w zestawie znajdziemy m.in. śrubki czy mini wagę, miło ze strony producenta.

Brzmienie:

Przyznam się, iż Blacka znam już jakiś czas i w moim odczuciu to jedna z najlepszych wkładek typy MM dostępnych na rynku. Użytkownicy gramofonów doskonale zdają sobie sprawę czego można się spodziewać po tak precyzyjnym szlifie, i tym razem nie jest inaczej.
Zacznę od pasma, które dzięki tej wkładce oddaje masę detali i szczegółów. Oczywiście mam tu na myśli górny zakres, który jest referencyjny. Całe wyższe pasmo ma dużo siły i dynamiki. Można dokładnie analizować każde uderzenie w blachy perkusyjne. Inne „przeszkadzajki”, które ma w swoim arsenale bębniarz są oddane niezwykle precyzyjnie, ale co ciekawe nie jaskrawo. Absolutnie nic nie przeszkadza, nie kłuje, nie boli. Zakres tonalny jest rzetelnie wyrównany i nie tylko góra potrafi błyszczeć. Średnica bowiem też jest podana czysto, jasno z delikatną melodyjnością, nasycona i mocno osadzona. Wystarczy włączyć „Blues for Salvador” Santany i delektować się soczystym brzmieniem jego wiosła. Możemy też włączyć „Kind of Blue” lecz w tym przypadku zarezerwujmy czas na odtworzenie całej płyty. Nie wyobrażam sobie, że komuś może nie podobać się prezentacja jaką oferuje 2M Black. Trąbka czy gitarą są dobrze umiejscowione w przestrzeni, wiadomo które instrumenty są wiodące w nagraniu. Możliwe iż w niektórych nagraniach odczytamy to jako wysunięcie do przodu tego zakresu, lecz zdecydowanie jest to naturalne.
To co urzeka mnie jeszcze w tym zakresie to poziom dynamiki z jaką Ortofon może zagrać. Chcesz dostrzec duże zróżnicowanie poziomu dźwięków nie ma sprawy, potrzebny mocny atak werbla, bardzo proszę a wszystko to podane bez zadyszki i nadęcia. Informacji przekazywanych jest bardzo dużo, ale podoba mi się iż są one podawane we właściwych proporcjach. Z pewnością nie ma nudy, ale można się delektować i relaksować przy słuchaniu płyt odtwarzanych dzięki Black’owi. Za nim przejdziemy do basu niższa średnica czy może bardziej wyższy bas jest dla mnie zbyt mało zdefiniowany, lubię ten zakres i w nim chciałbym mieć więcej temperatury, aby był podgrzany a zarazem delikatnie skompresowany. Tej definicji nie będę szukał w testowanej wkładce.
Dobra to co tam słychać na dole… Jak to pewnie mawia nasz sportowiec roku 2018. Bas jest jak dynamit, szybki, zwinny i punktualny a przede wszystkim podany z rozmachem. Nie ma mowy o jakimkolwiek spowolnieniu czy zadyszce. Nie jest to bokser wagi ciężkiej, obfity w masie i lekko flegmatyczny. To „Fighter” wagi średniej z doskonałą techniką użytkową. Barwa basu jest doskonale zdefiniowana, gdy słuchamy kontrabasu to wiemy, że właśnie to jest ten instrument, a nie duża wiolonczela w rękach niedoświadczonego muzyka. Słuchając płyty Witolda Szczurka słuchać to jak na dłoni, a przy okazji oddanie akustyki kościoła jest fenomenalne.

.

Podsumowanie:

Stereofonia jest doskonale zobrazowana , mało tego jest bogata w detale rozsiane w całej przestrzeni. Takie efekty dostępne są w wyższym pułapie cenowym lub z dobrych wkładek typu MC. Za to należą się duże brawa dla Black’a. Możliwie, że miłośnicy miodu i ociekający lukrem nie znajdą swoich dźwięków w tej wkładce ale wszyscy pozostali którzy chcą zostać przy MM szukają celu, to właśnie Black już go wyznaczył. 2M Black pozwala nam na nowe odkrywanie nagrań, wyszukiwanie dźwięków, które może kiedyś wydawały nam się schowane gdzieś za zasłoną. Nazwałbym to stonowanym blaskiem, ale z każdą kolejną płytą nabieramy ochoty na kolejną.

Ortofon nie przypadkowo poszedł aż tak daleko we wkładki typu MM. Od pierwszych dźwięków słychać iż mamy do czynieni z modelem referencyjnym. Załadował do tego cartridga wszystko co posiada w swoim arsenale, i zrobił jedną z topowych w ogóle wkładek MM. Zatem dla tych wszystkich, którzy obawiają się wkładek MC czy doboru potrzebnego im preampu, polecam 2M Black i po dylemacie.

Dane Techniczne :

Output voltage at 1000 Hz, 5cm/sec.  –  5 mV
Channel balance at 1 kHz  –  1 dB
Channel separation at 1 kHz  –  26 dB
Channel separation at 15 kHz  –  15 dB
Frequency range at – 3dB  –  20-31.000 Hz
Frequency response  –  20-20.000 + 2 / – 0 dB
Tracking ability at 315Hz at recommended tracking force  –  80 µm
Compliance, dynamic, lateral  –  22 µm/mN
Stylus type  –  Nude Shibata
Stylus tip radius  –  r/R 6/50 µm
Tracking force range  –  1,4-1,7g (14-17 mN)
Tracking force, recommended  – 1,5 g (15 mN)
Tracking angle  –  20°
Internal impedance, DC resistance  –  1,2 kOhm
Internal inductance  –  630 mH
Recommended load resistance  –  47 kOhm
Recommended load capacitance  –  150-300 pF
Cartridge colour, body/stylus  –  Black/Black
Cartridge weight  –  7,2 g

System odsłuchowy :

CD: Lector cdp 0.6t

Wzmacniacz: Yaqin ms 650b, Tsakiridis Theseus z pre MM

Przedwzmacniacz gramofonowy: EAR 834 DIY, Cambridge audio 640 modyfikowane, Actidamp 4.2

Kolumny: JmLab Mini Utopia, Elac 170, Electro Voice Delta

Interkonekty: MIT, Qed, Nordost

Przewody głośnikowe: Nordost, Straght Wire, Kimber, Duelund

Sieciówki: DIY-Neel, Helion

Gramofon: JVC QLY55F, Ortofon 2MBlack

Kondycjoner: Neel 1800

Adaptacja akustyczna :  Panele uniwersalne FiberPRO Mega Acoustic

Dystrybucja w Polsce:

CNT AUDIO Sp. Z o.o. / Sp. K

AL. Niepodległości 74
02-626 Warszawa

biuro@cntaudio.com

http://cntaudio.com/
Artur Ciuba | Tel: + 48 577 363 111

redakcja:audiomuzofans.pl

goky