TEST: Unitra ZGB-601 nie narzuca się — pozwala słuchać muzyki.

Unitra to marka, która przez dekady stała się symbolem polskiej elektroniki użytkowej. Przez blisko 30 lat dostarczała sprzęt audio-video do niemal każdego domu, dając dostęp do technologii, która wcześniej była poza zasięgiem wielu Polaków. Dla wielu nie był to tylko sprzęt – to był pierwszy kontakt z muzyką.

Dziś Unitra wciąż wywołuje silne skojarzenia. To nie tylko wspomnienie ale także część naszej historii i narodowej dumy – marki produkowanej w Polsce, obecnej również na rynkach zagranicznych.

Budowa / wygląd

Unitra ZGB-601 – Mamy tu do czynienia z 2-drożnym zestawem w układzie MTM (d’Appolito), który od lat pozostaje jednym z najbardziej efektywnych sposobów na uzyskanie spójnej sceny i precyzyjnego ogniskowania źródeł pozornych. W praktyce oznacza to lepszą kontrolę nad środkiem pasma i bardziej stabilną lokalizację instrumentów – szczególnie w osi odsłuchu.

Pasmo przenoszenia deklarowane na poziomie 46 Hz – 20 kHz (±3 dB) sugeruje konstrukcję, która schodzi wystarczająco nisko, bez sztucznego pompowania basu. Dwa 6-calowe przetworniki średnio-niskotonowe z membraną karbonową pracują tutaj na wspólny efekt – szybkość, kontrola i odpowiednia masa w dole pasma.

Górę pasma obsługuje 1-calowa kopułka jedwabna – klasyczne, sprawdzone rozwiązanie. Punkt podziału zwrotnicy ustawiony na 1800 Hz wskazuje na próbę zachowania naturalnej ciągłości między przetwornikami i uniknięcia słyszalnych przejść w newralgicznym zakresie średnicy.

Efektywność na poziomie 89 dB oraz impedancja nominalna 4 Ω (z minimum schodzącym do 2,9 Ω) jasno pokazują, że ZGB-601 odpowiedni napęd odwdzięczy się znacznie lepszą kontrolą basu i swobodą dynamiczną.

Obudowa typu bass-reflex z dwoma portami umieszczonymi z tyłu została zaprojektowana tak, by wspierać najniższy zakres pasma bez nadmiernego podbarwienia. W praktyce oznacza to konieczność odpowiedniego ustawienia względem tylnej ściany, ale też większy potencjał w budowaniu pełniejszego, bardziej rozciągniętego basu.

Całość zamknięto w smukłej, wysokiej obudowie o wymiarach 227 × 335 × 1268 mm i masie 23 kg na kolumnę. To proporcje, które nie tylko dobrze wyglądają w nowoczesnym wnętrzu, ale też mają realny wpływ na stabilność pracy zestawu. Producent postawił na pojedyncze terminale głośnikowe, co wpisuje się w filozofię prostoty toru sygnałowego. Zestaw uzupełnia klasyczna maskownica z czarnej tkaniny akustycznej.

Patrząc na ZGB-601 od strony technicznej, widać jasno, że to konstrukcja przemyślana – oparta na sprawdzonych rozwiązaniach, ale z nowoczesnym podejściem do kolorów, materiałów i strojenia. Tu wszystko ma swoje miejsce i cel – od układu d’Appolito, przez dobór przetworników, aż po charakter i kolor obudowy.

Chcecie porozmawiać o audio i muzyce ?

ZAPRASZAMY DO NASZEJ GRUPY NA FACEBOOK

AudioMuzoFans

Subskrybuj również nasz kanał na YouTube po więcej wiadomości.

Brzmienie

Już od pierwszych odsłuchiwanych utworów wszystko było na swoim miejscu, bez wyraźnych podbić czy prób zwrócenia uwagi na siłę. To był dobry punkt wyjścia do dalszych odsłuchów i co istotne – charakter brzmienia pozostał spójny również przy kolejnych nagraniach. Oczywiście sięgnąłem po materiał dobrze zrealizowany, więc pewien poziom jakości był niejako „gwarantowany”, jednak same kolumny pokazały solidną dynamikę, dobrze kontrolowany bas i wyczucie w zakresie subtelności.

Odsłuch rozpocząłem od dobrze znanego repertuaru – polskiego rocka lat 80. i 90., sięgając po nagrania takich zespołów jak Lady Pank, Perfect czy Republika. To materiał, który z jednej strony nie wybacza błędów w wokalu, a z drugiej potrafi pokazać, czy kolumny mają odpowiednią energię i swobodę grania. W tym przypadku Unitra ZGB-601 nie próbowała niczego maskować ani podkreślać na siłę – przekaz był uporządkowany, spójny i przewidywalny w dobrym tego słowa znaczeniu najprościej ujmując „dały radę”.

Kolejnym krokiem był jazz, w tym bardzo ciekawy projekt j.tronix – Jazztronika, gdzie improwizowany charakter muzyki spotyka się z elektroniką. To właśnie tutaj kolumny mogły pokazać więcej ze swojego potencjału. ZGB-601 nie tylko nie „gubiły się” w bardziej złożonych strukturach, ale potrafiły zachować porządek i czytelność nawet przy gęstszych aranżacjach. Elektroniczne elementy miały odpowiednią szybkość i kontrolę, a instrumenty akustyczne nie traciły swojej naturalnej barwy. To połączenie dobrze pokazuje, czy kolumny potrafią odnaleźć się w różnych estetykach – i tutaj zdały ten test bez większych problemów.

To brzmienie nie próbuje imponować w pierwszym kontakcie. Raczej skupia uwagę na muzyce niż na samych głośnikach. Wysokie i średnie tony są płynne, odpowiednio rozdzielone, ale jednocześnie zachowują kulturę i brak agresji – pod warunkiem, że reszta toru również stoi na odpowiednim poziomie. Wokale są czytelne, lekko osadzone w przekazie, bez sztucznego wysuwania ich przed linię kolumn. To podejście, które może spodobać się osobom szukającym bardziej naturalnej prezentacji niż efektownego „pierwszego planu”.

Bas prezentowany jest w sposób uporządkowany i kontrolowany. Nie ma tu tendencji do podkreślania wybranych zakresów czy efektownego „dopompowania”. Zamiast tego dostajemy mocny fundament, który wspiera całość przekazu, ale nie dominuje nad resztą pasma. W muzyce rockowej i popowej przekłada się to na czytelny rytm i dobrą motorykę, natomiast w jazzie pozwala zachować właściwe proporcje między instrumentami.

Jeśli ktoś oczekuje wyraźnie podkreślonych wysokich tonów, ofensywnych wokali czy analitycznego podejścia do detalu, może uznać to granie za zbyt powściągliwe. W tym przypadku nacisk położono raczej na naturalność i spójność niż spektakularność. To granie, które z czasem docenia się bardziej niż przy pierwszym, efektownym odsłuchu.

Warto też zwrócić uwagę na brak metaliczności czy nadmiernej nieprzyjemnej sterylności w przekazie – nawet przy zastosowaniu nowoczesnych materiałów w przetwornikach. To pokazuje, że konstrukcja została dobrze zestrojona i nie narzuca własnego charakteru w nadmiernym stopniu. Nie jest to granie nastawione na maksymalną analityczność, ale raczej na równowagę i komfort odbioru, który pozwala skupić się na samej muzyce – niezależnie od jej gatunku.

Podsumowanie

Unitra ZGB-601 to kolumny, które od pierwszych chwil pokazują swoją największą zaletę – spójność i naturalność przekazu. Nie próbują imponować na siłę ani budować efektu „wow” poprzez podkreślenia skrajów pasma co często się zdarza w tym pułapie cenowym . Zamiast tego oferują uporządkowane, przewidywalne i dojrzałe granie, które dobrze sprawdza się w różnych gatunkach muzycznych – od polskiego rocka po bardziej wymagające, złożone formy jazzu i elektroniki.

Ich charakter można określić jako wyważony. Wysokie i średnie tony są płynne, kulturalne i pozbawione agresji, a bas pozostaje kontrolowany i wspiera całość bez dominacji. To brzmienie, które nie narzuca się słuchaczowi, lecz pozwala skupić się na muzyce, zachowując przy tym dobrą dynamikę i czytelność nawet w bardziej rozbudowanych nagraniach.

ZGB-601 nie są kolumnami dla osób szukających analitycznego, ofensywnego grania czy mocno podkreślonych detali. To propozycja dla tych, którzy cenią równowagę, spójność i długofalowy komfort odsłuchu. W praktyce oznacza to dźwięk, który nie męczy, nie eksponuje sztucznie detali, a jednocześnie pozwala w pełni delektować się utworami – niezależnie od repertuaru.


Wyróżnienie BEST BUY 

Sprzęt użyty do testu:

Gramofony: J.Sikora Aspire wkładka Hana EH i Hana ML.

Przedwzmacniacz gramofonowy: Line Magnetic Lp33

Streamer: Lumin U2Mini (test)

Zasilacz liniowy MuzgAUDIO

CD: THETA COMPLI.

Dac: LAMPIZATOR POSEJDON

Wzmacniacz: LINE MAGNETIC 805ai

Kolumny głośnikowe: Revival Audio Atalante 5 (test),FOCAL ZOLLER SUSPENSE. AudioPhase FLOW (test)

Listwa zasilająca  TAGA Harmony PF1000V2

Okablowanie: TELLURIUM Q, CHORD, AGE REBORN

USB: Van den Hul 

Stożki izolacyjne klasy premium IC-35 Graphite Audio 

Adaptacja akustyczna : Protone 

Stoliki i podstawa pod gramofon: Alpin Line

Specyfikacja techniczna:

PARAMETRY AKUSTYCZNE

Pasmo przenoszenia (±3 dB) 46 Hz – 20 kHz

Efektywność (2,83 V/1 m) 89 dB

Impedancja 4 Ω (minimum 2,9 Ω)

Moc 120 W RMS

System 2-drożny MTM (d’Appolito)

Częstotliwość podziału zwrotnicy 1800 Hz

Typ obudowy Bass-reflex (2 porty z tyłu obudowy)

Typ gniazda Pojedyncze

Przetwornik wysokotonowy 1 x 1″ kopułka jedwabna

Przetwornik średnio-niskotonowy 2 × 6” membrana karbonowa

INFORMACJE OGÓLNE

Wymiary (S x G x W) 227 × 335 × 1268 mm

Masa zestawu 2 × 23 kg

Maskownica Czarna tkanina akustyczna

Cena: PLN 6 999

Producent:

Unitra Sp. z o.o.

ul. Przejazdowa 2B

02-496 Warszawa

 +48 786 653 563

hello@unitra.com